• Pu­char Pol­ski Strong­man Har­lem 2011 – czas podsumowań

    Data dodania: 24.08.2011,18:04 | Autor: admin | Dodaj Komentarz | Liczba komentarzy brak

    Dwie im­prezy Pu­charu Pol­ski Strong­man – w Kar­tu­zach i Czę­sto­cho­wie, za­koń­czyły se­zon star­towy za­wod­ni­ków Har­lemu. Se­zon, który opie­wał w wiele emo­cji, ry­wa­li­za­cji, wspa­nia­łych chwil to­wa­rzy­szą­cych wszyst­kim za­wod­ni­kom ale rów­nież w kon­tu­zje, które nie omi­jały szcze­gól­nie Bartka Bąka, Krzyśka Ja­roc­kiego, Ja­nu­sza Ku­łagi, Se­ba­stiana Kurka czy Mar­cina Wli­zło. Strong­man, to ciężka dys­cy­plina sportu gdzie nie­stety ale urazy są nieuniknione.

    Po­zna­li­śmy w tym roku Mi­strza Pol­ski, któ­rym zo­stał Ja­nusz Ku­łaga wy­gry­wa­jąc za­wody od­by­wa­jące się w “Za­jeź­dzie Tur” Nie­stum, k. Cie­cha­nowa. Sła­wo­mir To­czek, który jest v-ce Mi­strzem Pol­ski zo­stał try­um­fa­to­rem kla­sy­fi­ka­cji ge­ne­ral­nej Pu­charu Pol­ski, po­ka­zu­jąc bar­dzo do­brą i równą formę przez cały se­zon. Sła­wek jest ni­czym wino… im star­szy, tym lep­szy… Wra­ca­jąc jesz­cze do Ja­nu­sza, przy­po­mnijmy że osią­gnął w tym roku fe­no­me­nalny wręcz wy­nik w Mar­twym Ciągu, gdzie w Mi­li­czu “po­cią­gnął” 420kg. Bę­dąc jesz­cze przy wy­gra­nych, warto zwró­cić uwagę na Se­ba­stiana Kurka, Lu­bo­mira Li­bac­kiego i Tomka La­de­manna. Se­ba­stian po­ka­zał w tym se­zo­nie, że je­żeli po­prawi uchwyt w wa­liz­kach bę­dzie w sta­nie wal­czyć o jak naj­wyż­sze lo­katy. Kto wie jakby po­to­czyły się losy Mi­strzo­stwa Pol­ski, gdyby po­pu­larny Szczy­pior nie stra­cił wielu punk­tów w pierw­szej kon­ku­ren­cji – wa­liz­kach, gdzie za­jął jedno z ostat­nich miejsc. Dru­gim za­wod­ni­kiem, któ­rego chcie­li­by­śmy szcze­gól­nie do­ce­nić jest To­mek La­de­mann, który zro­bił naj­więk­szy po­stęp ze wszyst­kich za­wod­ni­ków. Jego czwarte miej­sce w Mi­strzo­stwach Pol­ski to świetny wy­nik, który po­zwali wró­żyć temu za­wod­ni­kowi świe­tlaną ka­rierę. Jesz­cze słowo o Lu­bo­mi­rze… Liba po­dob­nie jak Sła­wek To­czek – cały czas równy, cały czas star­tuje i cały czas w czo­łówce. Bar­dzo do­bre miej­sce na Mi­strzo­stwach Polski.

    Pech w tym se­zo­nie nie omi­nął Ra­fała Wil­czyń­skiego, który sta­wiany był do grona fa­wo­ry­tów Mi­strzostw Pol­ski. Ra­fał w dniu im­prezy miał wy­pa­dek sa­mo­chody, co bar­dzo mocno wy­trą­ciło go z rów­no­wagi i po­krzy­żo­wało plany star­towe. Z tego miej­sca nie mniej jed­nak chcie­li­by­śmy bar­dzo ser­decz­nie po­dzię­ko­wać wszyst­kim za­wod­ni­kom za wspólne im­prezy, ser­deczne po­dzię­ko­wa­nia skła­damy rów­nież wszyst­kim mia­stom, miej­sco­wo­ściom, wój­tom, bur­mi­strzom, pre­zy­den­tom za po­wie­rzone nam za­ufa­nie i po­moc w re­ali­za­cji na­szego przed­się­wzię­cia. Po­dzię­ko­wa­nia rów­nież dla na­szych pra­cow­ni­ków, ob­sługi tech­nicz­nej im­prez, sę­dziego Krzyśka Dzie­łyń­skiego, Irka Bie­le­ni­nika, Pio­tra Wolt­mana i To­ma­sza Perka, za trud i po­świę­cony czas oraz dla wszyst­kich ar­ty­stów, któ­rzy z nami współ­pra­cują.  Te­raz czas dla wszyst­kich na za­słu­żony od­po­czy­nek. Jesz­cze raz ser­decz­nie wszyst­kim dziękujemy.

    Agen­cja Ar­ty­styczna Harlem

    DODAJ KOMENTARZ